Maroko w Pigułce

Maroko z każdym rokiem zyskuje na coraz większej popularności wśród Polaków. Miasta, które przyciągają zabytkami, kontrastują z nowoczesnymi budowlami, takimi jak choćby niezwykły meczet w Casablance z najwyższym w świecie muzułmańskim minaretem. Wieczorami wynurzające z niego wiązki lasera wskazują Mekkę. Maroko ukochało wiele sław, także ze świata mody (np. Yves Saint Laurant), a to za sprawą niezwykłych kolorów, z których utkany jest krajobraz kraju. Lazurowe wody Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego, czerowonawy odcień piasków Sahary, majestatyczne góry, czasem mieniące się bielą pokrywającego je śniegu – to wszystko tworzy niezwykle malowniczy obraz, którym nie sposób się nie zachwycić.

 

Przed wyjazdem do Maroka powinniśmy zapoznać się z atrakcjami, jakie oferuje nam ten zakątek świata. Jeśli zamierzamy wybrać się do popularnego kurortu jakim jest Agadir, warto poszukać informacji o interesujących miejscach nie tylko w mieście, ale i w okolicy. Internetowe przewodniki okażą się w tym wypadku bezcenne.

Można też pomyśleć o jednodniowej wycieczce do Marrakeszu (na własną rękę lub z biurem podróży) czy do As-Sawiry.

Jeśli już zapoznaliśmy się z zabytkami i atrakcjami – czas obmyślić plan, co i kiedy chcemy zobaczyć. Tygodniowy urlop warto podzielić na wypoczynek pasywny i aktywny, czyli błogie lenistwo na plaży oraz zwiedzanie miasta i poznanie marokańskiej kultury.

Będąc w Maroku wiele osób robi zakupy wyłącznie na bazarach albo w przydrożnych sklepach. W miejscowościach turystycznych, takich jak Agadir czy Marrakesz ceny będą znacznie zawyżone. Nie zapomnijmy też, że na bazarach będziemy musieli się targować. Jeśli nie wiemy, ile dana rzecz rzeczywiście powinna kosztować, możemy znacznie przepłacić.

Również w małych sklepach spożywczych zwykle zapłacimy więcej. Wiele z nich nie ma z góry ustalonych cen, a sprzedawcy „wymyślają” je na poczekaniu. Przykładowo, za butelkę wody możemy zapłacić 2-3 razy więcej niż mieszkaniec Maroka.