O Maroko

Kultura i etykieta

Marokańczycy są niezwykle gościnni i bardzo tolerancyjni. Mimo, że większość obywateli jest bardzo religijna, to generalnie są oni dość wyrozumiali, a większość młodych marokańskich kobiet nie nosi zasłony na twarz pomimo, że noszą one chustę. Niemniej jednak nie powinno się obrażać uczuć religijnych, w szczególności ludzi starszych i bardziej konserwatywnych np. poprzez noszenie skąpych ubrań, publiczne całowanie się i przytulanie lub jedzenie na ulicy podczas Ramadanu.

Ubiór jest szczególnie ważny: wielu Marokańczyków, głównie na obszarach wiejskich, może czuć się obrażonych widząc ubrania nie w pełni zakrywające części ciała uważane za „prywatne”, włączając w to zarówno nogi jak i ramiona, zwłaszcza u kobiet. Prawdą jest, że w miastach Marokanki noszą ubrania z krótkim rękawem i spódnice za kolano (przez co mogą być bardziej szykanowane), a mężczyźni ubierają bezrękawniki i szorty. Jednakże muzułmańska ideologia „skromnego ubioru” (taki, jaki jest dopuszczalny np. w meczetach) wymaga od kobiet, aby były zakryte po nadgarstki i kostki, a mężczyźni od ramion do łydek. Przynajmniej na obszarach wiejskich, w dobrym tonie jest przestrzeganie tych zasad, a definitywnie złym pomysłem jest, aby kobiety nosiły mini spódniczki, a przedstawiciele obu płci – krótkie szorty i koszulki na ramiączkach. Nawet zwyczajny T-shirt może zostać uznany za bieliznę. Najlepszą wskazówką będzie śledzenie, jak ubierają się lokalni mieszkańcy.

Kiedy gość zostaje zaproszony do domu, zwyczajowo zdejmuje buty przed wejściem do korytarza i podąża za gospodarzem. Jest przyjęte, aby wręczyć prezent. Słodkie ciastka lub herbata i cukier są zawsze akceptowane, a nawet można zabrać ze sobą mięso (po wcześniejszym uzgodnieniu – np. kurczaka, oczywiście żywego).

Meczety

Bez wątpienia największym rozczarowaniem podczas podróży po Maroko jest fakt, że turyści nie będący muzułmanami nie są wpuszczani do meczetów. Jedynymi wyjątkami są: budowla Tin Mal w Atlasie Wysokim, Wielki Meczet w Samarra, dziedziniec meczetu Moulay Ismail w Meknes i meczet Hassana II w Casablance. W każdym innym miejscu, jeśli nie jest się wierzącym, trzeba zadowolić się okazjonalnym zerknięciem przez otwarte drzwi, a nawet wtedy powinno się zachować ostrożność, ponieważ nie należy zbliżać się zbyt blisko sanktuarium.

Zasada ta odnosi się również do licznych koubbas – grobowców marabutów lub lokalnych świętych oraz do „klasztornych” zaouias bractw sufickich. Należy też unikać spacerowania po cmentarzach, ponieważ są one również traktowane jako miejsca święte.